Tak, Resident Evil Requiem oficjalnie zmierza na PlayStation 5 – gra była testowana na konsoli PS5 Pro, co potwierdza pełne wsparcie dla platformy Sony. Produkcja działa w płynnych 60 klatkach na sekundę z ray tracingiem, oferując widowiskową oprawę graficzną. W naszym artykule przeczytasz o możliwościach technicznych i wyjątkowych rozwiązaniach zastosowanych w tej odsłonie.
Czy Resident Evil Requiem to produkcja dostępna na PS5?
Wszelkie wątpliwości rozwiewa fakt, że redakcje otrzymały przedpremierowe kody właśnie na konsolę PlayStation 5 Pro. Deweloperzy zbudowali grę od podstaw z myślą o obecnej generacji sprzętu, gwarantując pełne wykorzystanie architektury Sony. Oznacza to nie tylko premierę na PS5, ale także szereg udoskonaleń niedostępnych na starszych platformach.
Posiadacze zwykłego modelu PS5 oraz wersji Pro mogą liczyć na identyczną zawartość fabularną. Różnice uwidaczniają się wyłącznie w warstwie technicznej – na mocniejszym wariancie konsoli twórcy przygotowali dodatkowe tryby wyświetlania, które omawiamy niżej.
Jak Resident Evil Requiem wykorzystuje moc obliczeniową PS5 Pro?
Największym atutem wersji na PlayStation 5 Pro jest implementacja ray tracingu w czasie rzeczywistym. W przeciwieństwie do wielu konsolowych produkcji, gdzie śledzenie promieni ogranicza się do generowania cieni, tutaj technologia RT odpowiada za realistyczne odbicia na różnych powierzchniach przy zachowaniu 60 fps. Światło odbija się od kałuż, metalowych elementów broni czy oczu bohaterów – wszystko renderowane jest płynnie, bez spadków wydajności.
Twórcy z Capcomu postawili na dwa profile graficzne:
- Tryb „Wydajność RT” – stałe 60 klatek na sekundę z włączonym ray tracingiem,
- Tryb „Wydajność+” – od 90 do 120 fps przy tradycyjnym oświetleniu.
Oba warianty dają wybór między płynnością a jakością wizualną, jednak to właśnie pierwszy z nich uznawany jest za optimalny. Dzięki niemu Resident Evil Requiem jawi się jako jedna z najładniejszych gier obecnej generacji, ze świetnym światłocieniem i niezwykle szczegółowymi modelami postaci.
Ray tracing na konsoli – co dokładnie zyskujemy?
Odbicia renderowane techniką RT dotyczą nie tylko dużych powierzchni, lecz również drobiazgów. Połysk w oczach Leona czy Grace, a także promienie słońca rozbijające się o wolumetryczne chmury to detale budujące klasę wizualną. W połączeniu z zaawansowanymi modelami 3D, na których widać żyły, pracę mięśni i anatomiczne szczegóły, efekt jest oszałamiający.
Co istotne, nawet najbardziej obciążone sceny utrzymują solidne 60 fps, bez irytujących przycięć. Taka optymalizacja to rzadkość w tytułach z ray tracingiem wydawanych na konsole.
Dwie kamery – niemal dwie różne gry na tym samym sprzęcie
Nietypowym rozwiązaniem w Resident Evil Requiem jest możliwość płynnego przełączania między perspektywą trzecioosobową (TPP) a pierwszoosobową (FPP) w dowolnym momencie rozgrywki. Obie opcje dają odmienne wrażenia, co znacząco wpływa na odbiór horroru. Tryb TPP pozwala podziwiać animacje postaci, a FPP zwiększa immersję – inaczej pracuje latarka, odczuwa się klaustrofobiczne ciasne korytarze, a wychylanie zza rogu staje się dalece bardziej emocjonujące.
Każda z perspektyw zmienia filozofię walki. W widoku pierwszoosobowym strzelanie staje się bardziej „fizyczne”, natomiast kamera zza pleców ułatwia planowanie taktyczne. Dlatego produkcję wręcz trzeba ukończyć minimum dwa razy – inaczej gracz traci połowę doznań.
Jak dwie postacie wpływają na odbiór na PS5?
Fabuła oddaje w ręce graczy dwójkę bohaterów: Grace – ofiarę próbującą przeżyć, i Leona – 50-letniego eksterminatora. Etapy obu postaci częściowo pokrywają się lokacjami, ale rozgrywka drastycznie się różni. Grace zmaga się z niedostatkiem amunicji, skrada i unika starć, podczas gdy Leon dysponuje arsenałem broni palnej oraz białej, prowadząc efektowną, brutalną walkę.
Co więcej, decyzje podjęte podczas przygody Grace bezpośrednio wpływają na to, jak będą wyglądać późniejsze segmenty Leona. Ubicie opcjonalnego bossa (co wymaga planowania i kilku podejść) odmienia przebieg dalszych wydarzeń. To wzmacnia regrywalność i pokazuje, że na PS5 tytuł w pełni oddaje wizję twórców.
Połączenie dwóch perspektyw i dwóch bohaterów sprawia, że Resident Evil Requiem to tak naprawdę dwie kompletne gry zamknięte w jednym pudełku – z różnym poziomem strachu, tempem akcji i stylem eksploracji.
Co jeszcze oferuje wersja na konsolę Sony?
Gra zaskakuje pomysłowością w kreacji przeciwników. Zainfekowani nowym wariantem wirusa zachowują cząstkę świadomości – zombie-kamerdyner gasi światło na korytarzu, zombie-kucharz trzyma się okolic kuchni, a zombie-sprzątaczka pucuje szyby twarzą. Każdy rodzaj żywego trupa ma unikalne animacje, ataki i słabości, a niektóre można nawet zwracać przeciwko sobie.
Kolejnym smaczkiem jest system rozczłonkowywania – naprawdę szeroki katalog brutalnych animacji. Przeciwnikom można odstrzelić szczękę, odłupać fragment czaszki czy wbić nóż w oczodół. Sporadycznie dochodzi do groteskowych sytuacji, jak zombie ciągnięty po podłodze przez własną, uruchomioną piłę motorową.
Dla polskich fanów przygotowano napisy w języku polskim dostępne od dnia premiery. Do tego gra oferuje rewelacyjnie zmiksowany dźwięk przestrzenny, który na słuchawkach podłączonych do kontrolera DualSense tworzy wyjątkowo gęstą atmosferę grozy.
Resident Evil Requiem to nie tylko techniczny popis na PS5 Pro – to także sentymentalna podróż pełna powrotów do kultowych miejsc i postaci, które łączą wszystkie poprzednie odsłony serii.
Posiadacze konsoli Sony otrzymują więc tytuł, który od strony technicznej i rozgrywki wyznacza nowy standard dla serii. Deweloperzy z Capcomu tak mocno wierzą w swój produkt, że jeszcze przed premierą ujawnili jedynie połowę zawartości – reszta to sekrety chronione ścisłym embargiem.
FAQ – najczęściej zadawane pytania
Czy Resident Evil Requiem ukaże się na PlayStation 5?
Tak — gra została opracowana z myślą o PS5 i testowana na modelu PS5 Pro, co potwierdza pełne wsparcie platformy Sony.
Jaką wydajność oferuje wersja na PS5 Pro?
Produkcja działa płynnie w 60 klatkach na sekundę z włączonym ray tracingiem, a dostępny jest też tryb osiągający 90–120 fps bez RT.
Na czym polega implementacja ray tracingu w tej grze?
RT odpowiada nie tylko za cienie, lecz za realistyczne odbicia na różnych powierzchniach, zachowując przy tym stabilne 60 fps.
Czy można zmieniać perspektywę podczas rozgrywki?
Tak — tytuł pozwala w dowolnym momencie przełączać się między widokiem trzecioosobowym a pierwszoosobowym, co diametralnie zmienia odczucia z gry.
Jakie różnice występują między postaciami Grace i Leonem?
Grace to postać nastawiona na skradanie i oszczędzanie amunicji, natomiast Leon prowadzi bardziej brutalną, uzbrojoną konfrontację; ich etapy miejscami się pokrywają, lecz rozgrywka jest inna.
Czy decyzje Grace wpływają na rozgrywkę Leona?
Tak — wybory podjęte przy Grace wpływają na późniejsze segmenty Leona, co zwiększa regrywalność.
Czy gra oferuje wsparcie dla polskich graczy i dobre audio?
Tak — od premiery dostępne są polskie napisy, a dźwięk przestrzenny przez słuchawki podłączone do DualSense tworzy gęstą atmosferę grozy.